Mam dziecko



Nowe życie rodziny



Często bywa tak, że dziecko jest właśnie tym kawałkiem układanki, którego brakowało wam do pełni szczęścia. Ale czasem też rodzicielstwo (zwykle tuż po narodzinach malca) przypomina skok do wody: z boku wygląda super, ale gdy się już skoczy, na początku aż brakuje tchu. Wtedy musisz się wysilić, by opanować emocje i poczuć, że to nowe doświadczenie otwiera przed tobą nowe horyzonty.

W ciąży byłaś pewna, że nic nie zdoła zmącić twojej radości z pojawienia się dziecka. Ale dopiero po porodzie zobaczyłaś ogrom zmian, jakie cię czekają. Maleństwo nie tylko wywróci do góry nogami cały porządek dnia, ale też zmieni twój sposób myślenia i działania. Przez pierwsze miesiące po porodzie jego potrzeby zdominują twoje życie. Aż kręci ci się w głowie ze strachu? Zanim wpadniesz w panikę, spróbuj zaakceptować nową sytuację (i namówić do tego ojca dziecka). Pamiętaj, że poród to nie tylko piękna oraz bardzo ważna zmiana, ale też okazja, żeby spojrzeć na siebie i partnera z nowej, innej perspektywy.

Dziecko i co teraz? Młody tata też może czuć się przytłoczony tym nowo narodzonym szczęściem. Widząc więź między niemowlęciem a swą partnerką, czuje się odsunięty. W dodatku ma poczucie, że ciąży na nim odpowiedzialność za rodzinę - w tym finansową. Zastanawia się, jak sprawdzi się w nowej roli i ile obowiązków spadnie mu na głowę. Niestety, nie zawsze umie podzielić się z żoną wątpliwościami. A to wiele by ułatwiło...

Fala miłości, jaką sobie oboje wyobrażaliście jeszcze przed porodem, z pewnością nadejdzie - ale czasem dzieje się to dopiero po kilku tygodniach od narodzin maleństwa. Zwykle najpierw budzi się instynkt opiekuńczy, a dopiero potem prawdziwe uczucia. Ale więź między wami a maleństwem będzie coraz mocniejsza. Z każdym miesiącem będziecie znali się lepiej, a domowy chaos niepostrzeżenie zastąpi bezpieczna rutyna. Aby stało się to szybko, jak najwięcej tulcie maleństwo, noście je. Częsty kontakt fizyczny da mu poczucie bezpieczeństwa i pomoże wam nawiązać głębsze relacje. Taka rodzinna bliskość to posag na całe życie! Więź między rodzicami a dzieckiem nie jest jedyną, która wymaga troskliwego pielęgnowania. Po narodzinach maluszka może zostać osłabiona relacja między młodymi rodzicami. Kobieta może czuć się osamotniona i skazana już tylko na rolę matki. Z drugiej strony- młodzi ojcowie po narodzinach potomka czują się odsunięci („Mam ważniejsze sprawy niż rozmowa o twoim szefie”), zlekceważeni („Źle wiążesz tę czapeczkę”). Pamiętaj jednak, że wzajemne zasypywanie się pretensjami nie prowadzi do niczego dobrego. Nie licytujcie się, kto ma gorzej, ale porozmawiajcie o tym, co zrobić, aby było lepiej.

Psychologowie ostrzegają również przed inną małżeńską pułapką: kiedy maleństwo tak mocno pochłania młodych rodziców, że całkowicie zapominają o innych rolach, jakie pełnią w rodzinie. Skupienie się wyłącznie na dziecku (nawet w dobrej wierze) może bardzo oddalić młodych rodziców od siebie. Co zrobić? Postaraj się namówić męża, żeby zapomniał na chwilę o maluszku i razem z tobą powspominał cudowne czasy, kiedy byliście tylko we dwoje. Chociaż pewnie teraz nie wrócą „motyle w brzuchu” (ta najbardziej romantyczna faza miłości mija po pewnym czasie), to oboje przypomnicie sobie, co kiedyś was w sobie nawzajem ujęło.