Mam dziecko



Butelka mleka



Aby wkrótce po narodzinach maluszek dostosował się do otaczających go nowych warunków, potrzebuje wielu składników odżywczych. Pokarm mamy najlepiej odpowiada jego potrzebom. Oprócz białek, tłuszczów i węglowodanów zawiera substancje biologicznie czynne: enzymy, hormony, przeciwciała, czynniki wzrostu. Gdy dziecko nie jest już karmione piersią powinno dostać mleko modyfikowane - jego skład jest starannie opracowany.

Dlaczego dziecko nie może pić zwykłego mleka krowiego? Nawet to najlepszej jakości nie nadaje się dla niemowląt, bo znacznie odbiega składem od mleka kobiecego. Ma za dużo białka, więc konieczne jest zmniejszenie jego ilości. Ważna jest też zmiana proporcji białek. Pokarm mamy zawiera 30% kazeiny, a 70% białek serwatkowych (łatwiejsze do strawienia, podczas gdy kazeina zbija się w żołądku w ciężkostrawne kłaczki). W zwykłym mleku krowim proporcje są inne: kazeiny jest 82%, a białek serwatkowych 18%.

Kiedy można je podać? Dopiero w 11. miesiącu maluch może posmakować jogurtu i kefiru. Są łatwiejsze do strawienia i mniej alergizujące niż zwykłe mleko - jego niewielkie ilości, np. jako dodatek do potraw, wprowadza się do diety dopiero pod koniec pierwszego roku życia.

Po co do mieszanek dodaje się prebiotyki lub probiotyki? Okazuje się, że dzieci karmione piersią w drugim tygodniu życia mają w przewodzie pokarmowym 2-3 razy więcej pożytecznych bakterii (probiotyków) niż karmione sztucznie. Probiotyki są niezbędne, by trawienie, wchłanianie i inne procesy przemiany materii przebiegały prawidłowo. Zabezpieczają też malucha przed biegunkami i wzmacniają jego odporność. Dlatego naukowcy doszli do wniosku, że mleko modyfikowane również powinno zawierać probiotyki lub prebiotyki (węglowodany będące pożywką dla pożytecznych bakterii). Mleko kobiece ma ok. 130 substancji o działaniu prebiotycznym (głównie węglowodany złożone).

Co to są kwasy LCPUFA? To występujące w mleku kobiecym niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, które odgrywają ważną rolę w rozwoju dziecka. Wpływają na ostrość widzenia, procesy myślowe, zdolności kojarzenia i zapamiętywania. Ten rodzaj tłuszczu jest potrzebny szczególnie noworodkom i wcześniakom. Aby maluchy karmione butelką też otrzymywały potrzebną ich ilość, niektóre mleka modyfikowane wzbogaca się w LCPUFA. Natomiast we wszystkich rodzajach mieszanek zmniejsza się zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych, a dodaje się do nich tłuszcze roślinne. Połowę energii niemowlę czerpie bowiem właśnie z tłuszczu.

Czemu butelkowe maluchy nie dostają witaminy D3? W przeciwieństwie do dzieci karmionych piersią, które przez cały pierwszy rok życia powinny otrzymywać tę witaminę (w pokarmie jest jej zbyt mało), maluchom karmionym butelką wystarczy ta ilość witaminy D3, która jest w codziennej porcji mleka modyfikowanego. Zapewnia ona równowagę wapnia i fosforu, niezbędnych dla rozwoju kości. Lekarz może przepisać witaminę D3, gdy maluch bardzo szybko rośnie lub nie wypija odpowiednich porcji mleka. Mieszanki wzbogaca się też w witaminy A, E, C.

Czy dodatek żelaza jest konieczny? Po trzecim miesiącu dziecko wyczerpuje zapasy żelaza otrzymane od mamy w ostatnim trymestrze ciąży, trzeba je więc uzupełnić. Więcej potrzebują go wcześniaki, bliźnięta oraz maluchy dużo przybierające na wadze. Inne składniki mineralne dodawane do mieszanek to: selen, jod, cynk.

Mleko modyfikowane jest słodkie czy zawiera cukier? Nie taki, jaki mamy w cukierniczce. W mleku modyfikowanym podobnie jak w pokarmie mamy jest dwa razy więcej niż w krowim cukru mlecznego, czyli laktozy. Niektóre dzieci mają trudność z jej trawieniem i powinny dostawać mieszanki o obniżonej zawartości tego cukru. Dopuszczalny jest niewielki dodatek glukozy lub dekstromaltozy.